Tatry, zima 2011

1128

Weekend w Tatrach

Po nocnej jeździe i porannym podejściu dotarliśmy do Moka.
Jeszcze tego dnia zrobiliśmy rozgrzewkę na Buli.

Następnego dnia wbiliśmy się w klasyczną na północnej MSW. Niestety, ze względu na wolne tempo, musieliśmy wycofać się z zachodu Janczewskiego do Bandziocha.

Ostatniego dnia wiatr i silny opad nie pozwolił się powspinać, więc poszliśmy tylko na spacer na Rysy i wieczorem ruszyliśmy do domu.

Zdjęcia niestety tylko z telefonu.